kapitalizm - serwis zwolennikow wolnego rynku

Strona główna


Unia Ziemkiewicza



Większość Polaków w referendum opowiedziała się za przystąpieniem Polski do struktur Unii Europejskiej. Pytanie jednak brzmi, której? Przed referendum można było, przy dokładniejszej analizie rozróżnić dwa obozy będące zwolennikami naszego wejścia do Unii.

Obóz pierwszy, największy, za którego głosem poszła największa część społeczeństwa, został stworzony przez środowisko "Gazety Wyborczej" oraz polskich polityków, głoszących historyczną konieczność przyłączenia Polski do Unii, obiecujących złote góry, likwidację bezrobocia, nowe możliwości, miliardowe dotacje, w skrócie kraj mlekiem i miodem płynący, jeśli tylko zdecydujemy się przyłączyć do UE. Drugi obóz, mniejszościowy, już nie tak popularny i szeroko znany, dla którego Unia to nie żadne złote góry, a szansa na to by w końcu zreformować polską gospodarkę i chwycić polskie elity polityczne za mordy.

Tę drugą grupę najlepiej reprezentował i artykułował jej opinie znany pisarz i publicysta Rafał Ziemkiewicz. W swych artykułach bardzo często i otwarcie pisał, że Polacy są tak zdeprawowani i nastawieni roszczeniowo po latach PRL-u, że nie są i jeszcze długo nie będą w stanie przeprowadzić własnymi siłami żadnych reform. Kraje Unii, w których obecnie panuje socjalizm, będą musiały z niego zrezygnować, kiedy w końcu się zorientują, że to nie działa, a kraje zachodnie zorientują się prędzej niż później i wrócą do ekonomii wolnorynkowej, a tym samym chwycą za mordy rozwydrzone polskie masy i tu również przeprowadzą reformy. Nie pamiętam u kogo już przeczytałem, że szaleństwo można określić jako powtarzanie bez końca tej samej czynności, spodziewając się za każdym razem innego rezultatu. Kraje Unii szybciej wycofają się z tego szaleństwa niż polska.

Polska może wykorzystać pomoc pieniężną z Unii w dwojaki sposób, grecki lub irlandzki. Irlandzki polega przede wszystkim na nie liczeniu na to, że Unia rozwiąże wszystkie nasze problemy, a sukces będzie zależał przede wszystkim od nas samych. Od obniżenia podatków, zmniejszenia wydatków budżetowych, zaprzestania nękania polskich przedsiębiorców. Pieniądze z Unii mogą być tylko drobną pomocą i tak należy właśnie na nie patrzeć. Przeprowadzenie tych reform zależy jednak od woli politycznej polskich elit. Model grecki polega na przeżarciu wszystkich otrzymanych pieniędzy, przeznaczeniu ich na utrzymanie przedsiębiorstw, które w warunkach wolnorynkowych dawno by już padły.

Tak mniej więcej można by w skrócie przestawić opinie tego znanego publicysty dotyczące UE. Jednak jak już napisałem powyżej do wprowadzenia w życie powyższego modelu irlandzkiego potrzebni są politycy z niezłomna wolą, których ci u nas niestety niedostatek. Takim europejskim przykładem dla nas niech będzie Margaret Thatcher, która pokazała, że związki zawodowe są do złamania i możliwe jest przerwanie chorego systemu dotowania nierentownych przedsiębiorstw. Mimo, że złamanie związków zajęło jej dziewięć miesięcy i było powodem spadku jej notowań w sondażach, w przeciwieństwie do polskich polityków traktujących sondaże jak bożki, nie przerażało jej to. Nawet więcej, była zdolna wygrać kolejne wybory mimo złych sondaży bo zdołała przekonać ludzi, że po przejściowym kryzysie, jaki pojawi się po przeprowadzeniu tych reform, kraj będzie w o wiele lepszej formie.

Opiszę może to nieco bardziej obrazowo. Kiedy ktoś jest tak chory, że musi brać antybiotyki to przecież one w początkowej fazie tak osłabiają, że czasami nie można nawet ruszyć ręką, jednak po pewnym czasie, właśnie dzięki nim człowiek zdrowieje i pewnie oraz pełen sił jest gotowy do dalszej pracy. Dla polski reformy będą właśnie takim antybiotykiem a takimi zarazkami rozkładającymi nasz kraj mogą być np. górnicze związki zawodowe.

Jak do tej pory polscy politycy działają zamiast na zasadzie żeby robić tak aby, gdy po skończeniu tej kadencji i ewentualnym przegraniu kolejnych wyborów staną się zwykłymi obywatelami, prawa przez nich wprowadzone ułatwiły życie im i reszcie zwykłych obywateli a nie je utrudniały, działają na zasadzie - "a po nas będzie kryzys i rządzić będzie opozycja więc nie ma czym za bardzo się przejmować".

Jeszcze przed referendum sprzeciwiałem się wejściu polski do Unii, wierząc, że w naszym narodzie jest wystarczająco siły, by przeprowadzić reformy na własną rękę, jednak po przegranym referendum zmieniłem zdanie. Jak mogę wierzyć w ludzi, którzy nie wierzą nawet w samych siebie?

Tak więc jedyną szansą i rozsądną rzeczą byłoby przyłączyć się do Unii Ziemkiewicza, głoszącej nie raj i złote góry, ale również nie marazm i koniec Polski, lecz politykę realną, zrobienie czegoś, co się jeszcze da, by nasz kraj rozpoczął samodzielnie przeprowadzanie reform.

Tu właśnie leżałoby zadanie tej Unii Ziemkiewicza, dotarcie do jak największej liczby ludzi i nie wmawianie jej, że teraz, po wejściu do Unii to już mogiła i nic się nie da już więcej zrobić, tylko, że jest jeszcze szansa, być może już ostatnia zanim przyjdą tu zachodni politycy i sami zaczną tu zaprowadzać porządek.

Do kolejnych wyborów nie zostało już tak dużo czasu. Powinien on zostać wykorzystany na przekonanie jak największej liczby wyborców do tego, że reformy to jedyna nasza szansa. Należy również pamiętać o naszej pozycji sojusznika Stanów Zjednoczonych... Czy po przyłączeniu się do Unii i wprowadzeniu konstytucji Zjednoczonej Europy, Europa nie zostanie zdominowana przez politykę zagraniczną Niemiec i Francji, a tym samym, tacy koalicjanci i sprzymierzeńcy USA jak Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, nie zostaną zagłuszone?

Zostaje jeszcze jedna rzecz która nie daje mi spokoju: nasza administracja, a właściwie ludzie, którzy ją tworzą. Stanisław Mackiewicz napisał kiedyś, że o sile państwa decyduje nie sam król, ale ludzie wykonujący jego polecenia. Niestety Polska nie zdążyła jeszcze wykształcić i wymienić ludzi, którzy tworzą naszą administrację, a tym samym przeprowadzenie tych reform może przypominać budowanie porządnego i silnego mostu na zgniłych palach...a to może oznaczać, że teraz to jednak trzeba czekać na reformatorów z Zachodu.

Tomasz Pąpka
www.tpapka.republika.pl
(26 kwietnia 2004)

Skomentuj ten artykuł
(wpisując jego tytuł w temat)






Webmaster
Copyright 2001, Paweł Sztąberek




Spis Autorów

Komentarz tygodnia

Książki
polecane

Czytelnicy
piszą

1 2 3 4

Subskrypcja
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na "SP" wpisz swój adres e-mail


Powiadom znajomego o "SP" wpisując jego adres e-mail


ooooooooooooooooooooooooi
Przyślij swoją opinię




Polska - UE
zbiór tekstów