kapitalizm - serwis zwolennikow wolnego rynku

Strona główna


Polemika do artykułu Jacka Tomczaka O dwóch wizjach Unii

Unia potrzebuje Traktatu z Lizbony



Po przeczytaniu pańskiego wywodu podejrzewam, że pisze pan o Unii Europejskiej na zlecenie agencji amerykańskiej, która jest Eurosceptykiem Nr 1 po bracie z UK.

    1). Dyrektywy i przepisy w Unii Europejskiej są podejmowane i głosowane w sposób wyraźnie określony przepisami. Nikt nie nazywa przeciwników ani ciemnogrodem, wrogiem czy zwolennikiem zaścianka. Skąd te wiadomości?

    2). Każdy potencjalny członek Unii miał czas na dokładne przemyślenie decyzji dołączenia lub nie dołączenia do Unii, włącznie z Polską. W momencie pozytywnej decyzji, członek postulujący o wejście do Unii świadomie podpisał akty i przepisy sterujące Unią.

    3). Do wolnego przepływu towarów, usług i wspólnego rynku gospodarczego nie potrzeba Unii, która ma cel polityczno-ekonomiczny. To co Pan usiłuje narzucić w swoim artykule jest odzwierciedleniem mentalności angielskiej o Unii. Robimy business i bye, bye, resztę mamy w ciężkim poważaniu. Zapominamy o najważniejszym, silnej, ekonomiczno-politycznej jednostce mówiącej jednym głosem, co w żadnym wypadku nie wyklucza kultury i tradycji poszczególnego państwa. Pod warunkiem, że te tradycje nie podważają Karty Elementarnych Praw Człowieka.

    4). Byłoby interesujące wyszczególnienie pańskiej wizji w jaki sposób prawodawstwo EU powinno być dostosowane do Francuza, Greka, Polaka itd.?

    5). Logiczne, żeby rządzić jednostką, państwem, i również Unią potrzebujemy sztabu urzędników, co nie oznacza zbiurokratyzowania Unii. Pan po prostu chce to skarykaturyzować na swój sposób. Nie, to nie tak. Dziwię się, że w tak poważnym temacie porównuje pan "określone kąt drzewa czy banana" z "podejściem do kwestii obyczajowych".

    6). Narzucenie Polsce, że w momencie kiedy podpisała "chart" Unii nie ma prawa do rasizmu, bojkotowania mniejszości religijnej, kulturalnej czy obyczajowej jest uzasadnione. W Europie nie będziemy tolerować bojkotów poszczególnych grup, nagonek na mniejszości, nie poszanowanie prawa do praw w czasie procesu, aborcji etc. W szczególności nie będzie tolerowane wprowadzenie kary śmierci, jak to sobie marzyli niektórzy przywódcy zarządzający krajem. Polska jako członek Unii nie może się zamienić w "oddział Guantanamo, siedzibę tortur na zlecenie innego państwa.

    7). Tak, zdecydowanie głos każdego członka jest ważny, pod warunkiem, że respektuje akty Unii.

    8). Gdyby się pan więcej wgłębił w irlandzkie "nie" , byłby pan zdolny do przeanalizowania tego głosu. Mały, biedny kraj, dzięki pomocy Unii przekształcił się w szybkim tempie w jednego z najbogatszych członków tejże Unii. Koniunktura światowa, zależność banków irlandzkich od banków amerykańskich dotknęła widocznie ich gospodarkę. W dniu dzisiejszym Irlandia jest krajem spadającym po pochylni, grozi jej bezrobocie, duża inflacja. Jednym słowem skończył się "golden age", nie potrzebują masowej emigracji z Polski, do rozbudowy kraju. Niedługo sami będą emigrować tam gdzie jest lepiej.

    9). Nikt nikogo nie zmusza do podpisania traktatu Lizbońskiego. Po dziesięciu latach jałowej i kosztownej dyskusji i przed rokiem 2009 - Unia potrzebuje aktu, na którym będzie się opierać.

      Obecny Prezydent Unii - Nicolas Sarkozy wyraźnie stwierdził w niedawnym przemówieniu, że są dwie możliwości: Traktat Lizboński lub traktat Nicejski. Ponieważ Nicejski podpisali jednomyślnie wszyscy członkowie - Unia będzie funkcjonowała według reguł tegoż to traktatu, który pozostawia wiele do życzenia. Bye, bye rozszerzenie Unii, droga zamknięta dla Ukrainy, Chorwacji i oczywiście kontrowersyjnego wejścia Turcji!

    10). Unia potrzebuje jednolitego systemu podatkowego, bankowego, socjalnego, etc. Inaczej nie byłaby Unią. Unia potrzebuje jednomyślnej gospodarki energetycznej, rolniczej, environement, wspólnego, własnego systemu obrony Europy, bez nadzoru Stanów Zjednoczonych.

    11). Cytowanie Bukowskiego, rosyjskiego członka partii i aktywisty komunistycznego nie jest wskazane. Śmieszne jest malowanie obrazu o rosyjskich i europejskich socjalistach, dążących do Europy federalnej "bardziej socjalistycznej".

Gdyby ode mnie zależało, członkowie Unii, którzy nie zgadzają się z elementarnymi założeniami tejże organizacji powinni dostać "karte blache" i wystąpić z Unii, pod warunkiem, że zwrócą pieniądze, które otrzymali od Unii. Będą wtedy mogli założyć 'spółkę" wymiany towarowej, etc.

BM Sulima
(28 lipca 2008)

Skomentuj ten artykuł
(wpisując jego tytuł w temat)

(Powyższy artykuł nie odzwierciedla poglądów redakcji Strony Prokapitalistycznej)

Czytaj też:
Jacek Tomczak - O dwóch wizjach Unii
Belizariusz - Przed Państwem - "Wielki Brat" - w całej okazałości!
Wojciech Czarniecki - Dla kogo Unia?
Leszek Karliński - Unia Europejska - demokracja totalniaków






Webmaster
Copyright 2001, Paweł Sztąberek




Spis Autorów

Komentarz tygodnia

Książki
polecane

Czytelnicy
piszą

1 2 3 4

Subskrypcja
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na "SP" wpisz swój adres e-mail


Powiadom znajomego o "SP" wpisując jego adres e-mail


ooooooooooooooooooooooooi
Przyślij swoją opinię




Polska - UE
zbiór tekstów