kapitalizm - serwis zwolennikow wolnego rynku

Strona główna


Czy UE to na pewno wolny rynek?



Interesujacy rys historyczny jednoczenia Europy autorstwa pana Marka Kowalewskiego rodzi wiele pytań i wątpliwości. Oto kilka z nich:

  • Czy między związkami Hanzy a Unią Europejską jest rzeczywiście istotna ciagłość i podobieństwo? Wydaje się, że raczej można by się doszukiwać wielu przeciwieństw, np: Hanza starała się o zniesienie ceł i ograniczeń w handlu, a UE wręcz przeciwnie (bo czymże innym, niż w istocie wprowadzaniem barier, jest narzucanie "kwot", "norm jakościowych" itd.?); Hanza walczyła o niezależność od ośrodków władzy politycznej (autor sam podaje przykład konfliktu Hanzy z królem Anglii), a UE walczy o jak największą polityczną kontrolę nad gospodarką (bo czymże innym może być "polityczne i społeczne ujednolicenie Europy", jak nie kontrolą tego, co jemy, na czym śpimy i jak myślimy?).
  • Co ma dokładnie Autor na myśli, gdy, kwitując przystapienie do EWG takich państw jak Dania, Wielka Brytania, Irlandia (1973), Grecja (1981), Hiszpania i Portugalia (1986) itd., pisze, że było to rozszerzenie UE. Kilka akapitów dalej pisze, że "utworzenie UE jako organizacji politycznej, przyjeto za cel strategiczny w roku 1989". Do czego więc przystąpiły Dania, Wielka Brytania itd.? Zwłaszcza, że, o ile rozumiem, do tej pory UE formalnie nie istnieje.
  • Jak się ma powstanie Jednolitego Aktu Europejskiego (1986) i jego "założenia wolnego rynku" do realiów UE, w szczególności do "polityki rolnej" UE (na której reformę "potrzeba będzie nowych reform, które są niezbędne dla uzyskania nowych środków na finansowanie tego przedsiewzięcia" - sic!). Czy można w ogóle mówić o wolnym rynku tam, gdzie jednocześnie mówi się o jakiejś polityce dotyczacej tego rynku i reform, które mają finansować reformy?
  • Mam wrażenie, że posługując się metodologią M. Kowalewskiego, można wykazać, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich był twórczym rozwinięciem idei Hanzy i polityczną kontynuacją osiągnięć Kompanii Wschodnioindyjskiej. Wyjdzie wtedy na to, że nie każde twórcze rozwinięcie i w ogóle nie każda twórczość jest sensowna.

Czy o to chodziło Autorowi?

Witold Falkowski

(16 czerwca 2003)

Skomentuj ten artykuł
(wpisując jego tytuł w temat)






Webmaster
Copyright 2001, Paweł Sztąberek




Spis Autorów

Komentarz tygodnia

Książki
polecane

Czytelnicy
piszą

1 2 3 4

Subskrypcja
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na "SP" wpisz swój adres e-mail


Powiadom znajomego o "SP" wpisując jego adres e-mail


ooooooooooooooooooooooooi
Przyślij swoją opinię




Polska - UE
zbiór tekstów