Strona główna



Nieznajomość zasad tworzenia
prawa szkodzi

W polskim Sejmie i Senacie, gdzie urzęduje 560 wybrańców narodu, niemal każdego dnia uchwalane są dziesiątki ustaw. Obywatele o części z nich dowiadują się za pośrednictwem mediów, ale o zdecydowanej większości przepisów dowiadują się, o ile w ogóle, w momencie... gdy okazuje się, że złamali jakąś ustawę.

Ignorantia iuris nocet mówi stare łacińskie powiedzenie, które oznacza, że nieznajomość prawa szkodzi. Ten jeden z fundamentów prawa rzymskiego jest oczywiście jak najbardziej słuszny, pod warunkiem że prawa, które powstają, znane są tym co je uchwalają i są zrozumiałe dla tych, którzy mają się im poddać. Tymczasem patrząc na procesy legislacyjne i kolejne wchodzące w życie ustawy można odnieść wrażenie, że rzymska zasada najlepiej odnosiłaby się do samych posłów i senatorów. Nieznajomość fundamentalnych zasad tworzenia prawa wśród legislatorów szkodzi, gdyż prawo złe, niejasne, niesprawiedliwe, skierowane na korzyść wąskiej grupy kosztem ogółu społeczeństwa przyczynia się do budowania tyranii.

Św. Tomasz z Akwinu pisał w Sumie Teologicznej, że "prawa stanowione, czyli uchwalane przez państwo, mają swoje źródło w prawie naturalnym, z którego czerpią swoją najgłębszą rację uzasadniającą. Jeżeli prawa stanowione przez królów, dyktatorów czy parlamenty są w czymś niezgodne z prawem naturalnym, po prostu przestają one zasługiwać na miano prawa, a stają się jego gorszącym wypaczeniem".

Wydaje się, że w Polsce mamy coraz częściej do czynienia nie z prawami, lecz wypaczeniami prawa. Co gorsza, te wypaczenia powodują, że ludzka zdolność do działania jest krępowana i kneblowana na różne sposoby. Człowiek chcący aktywnie działać społecznie czy gospodarczo zmuszony jest do zapoznania się i stosowania przepisów uchwalonych przez parlament, które to przepisy są zresztą przegłosowywane w przedziwny sposób. Wiadomo bowiem, że na sali plenarnej podczas głosowań posłowie poszczególnych klubów parlamentarnych głosują za posłem, który "wie jak mają w danych głosowaniu się zachować". Taki poseł wyposażony jest w odpowiednią ściągę, bo każdego dnia obrad sejmu, zdarza się nawet 200 głosowań, i reszta członków parlamentu głosuje wedle jego wskazówek. Czasami bywa tak, że nawet mając ściągę poseł pomyli się i cały klub głosuje wbrew swojej pierwotnej woli. Media takie sytuacje zazwyczaj wyśmiewają, ale rzecz wcale nie jest do śmiechu, gdy uświadomimy sobie, że te wszystkie głosowania mają wpływ na nasze życie codzienne, na czas jaki musimy potem przeznaczyć na udrękę z różnymi urzędami i przepisami. Czy partie, które mają na swych sztandarach hasła odnoszące się do rodziny i jej dobrej kondycji, nie powodują, że również poprzez uchwalane w takim tempie i takiej formie przepisy, ludzie tracą więź z najbliższymi, gdyż więcej czasu muszą poświęcić na studiowanie przepisów, aniżeli dla rodziny.

14 tysięcy stron ustaw wychodzi każdego roku z parlamentu. Zakładając, że chcielibyśmy zapoznać się ze wszystkimi i że średnio jedną stronę czytamy ok. 1,5 minuty, wychodzi, że powinniśmy poświęcić na to około 21 tysięcy minut, co w przeliczeniu na godziny daje równe 350 godzin, co z kolei zamienione na dni daje 15 dni, czyli dokładnie tyle, ile trwa przeciętny urlop Polaka. Ale przeczytać ustaw nie wystarczy - przecież trzeba je jeszcze zrozumieć, co nie jest rzeczą ani łatwą, ani szybką. Tuzy prawa, nawet członkowie Trybunału Konstytucyjnego, których celem jest badanie ustaw pod kątem zgodności z konstytucją, nie są w stanie orzec o tym w wielu przypadkach od razu, a potrzebują na to miesięcy. A nawet i potem zdarzają się głosy odrębne…

Wydaje się zatem ze wszech miar słuszne dla dobra społeczeństwa, aby uchwalanych praw było mniej, a przede wszystkim były jasne i zrozumiałe. Ale zrozumiałe nie dla prawników, lecz dla ludzi. Aby tak się stało, posłowie muszą sobie zdać sprawę, że nie żyją poza społeczeństwem, ale wręcz przeciwnie - uchwalane przez nich prawa, mają wpływ na wiele aspektów życia społecznego.

Paweł Toboła-Pertkiewicz
(11 czerwca 2007)

Skomentuj ten artykuł
(wpisując jego tytuł w temat)

Umieść poniższe bannery na swojej stronie WWW









Webmaster
Copyright 2001, Paweł Sztąberek




Spis Autorów

Komentarz tygodnia

Książki
polecane

Czytelnicy
piszą

1 2 3 4
oooooooooooooooooooooooi
Subskrypcja
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na "SP" wpisz swój adres e-mail


Powiadom znajomego o "SP" wpisując jego adres e-mail

ooooooooooooooooooooooooi
Przyślij swoją opinię