Strona główna


"Reformatorski" Rokita
i "zachowawczy" Kaczyński*


Polemika do artykułu Tomasza Pąpki - Po co nam program?

Przeczytałem pański artykuł i poczułem się na tyle poruszony, iż zdecydowałem się jednak go skomentować, czego zwykle nie czynię (bez urazy, ale uważam komentowanie wypowiedzi internetowych za udany przykład czynności pt. "rzucanie grochem o ścianę").

Nie będę ukrywał, że jestem zwolennikiem PO, a głosowanie na partie PiSowską uważam za totalny brak wyobraźni, znajomości powiązań przyczynowo-skutkowych i, po prostu, skrajnie nieodpowiedzialnej wiary, że i (bo to ani Prawe, ani Sprawiedliwe) wraz z Andrzejem Lepperem jako wicepremierem, głównie machając przysłowiową szabelką i wywołując jeden konflikt za drugim, z których (zauważmy) nic nie wynika poza wzajemną niechęcią, jest w stanie zmienić cokolwiek prócz uczestników tak szkalowanego przez pana Kaczyńskiego układu. Nie chce w tym momencie mówić, że PO jest partią moich marzeń (co to, to nie), ale jest jedyną partią w obecnym układzie politycznym, która ma PROGRAM, który by do mnie przemawiał oraz posiada w swoich szeregach działaczy co najmniej wybijających się na tle ogółu politykierstwa i uznanych na arenie krajowej jak i międzynarodowej (że choćby przypomnę Bogdana Zdrojewskiego, czy Hannę Gronkiewicz - Waltz). Tym niemniej nie toczmy dalej tej jałowej dyskusji, która i tak nikogo nie przekona, ale przejdźmy do kwestii programowych Platformy, których według pana - nie ma.

Chciałbym zapytać się skąd u pana jest taka wiara? Zrozumiałbym, gdyby publikował się pan gościnnie u ojca dyrektora (gdzie jak pokazuje przykre doświadczenie nie można oczekiwać odpowiedzialności za swoje słowa), ale przekazywanie artykułów do Internetu, jak dla mnie, zobowiązuje każdego z nas do przynajmniej powierzchownej znajomości publikowanych tu materiałów, RÓWNIEŻ na stronach, jak mniemam, nie uwielbianej przez pana PO. Dlatego serdecznie na nią zapraszam (www.platforma.org.pl), skąd znajdzie pan odnośnik do strony internetowej pana J.M.Rokity, gdzie ma pan właściwy program działania partii, kierunku w jakim miałaby postępować polityka państwa prowadzonego przez polityków Platformy. Zgoda, miejscami jest on napisany lakonicznie, na zasadzie - "będziemy dążyć, żeby było miło i przyjemnie". Jednak w większości jest to program jasny i przejrzysty, pokazujący wiele aspektów, które powinny być wzięte pod uwagę rządzących - znajdują się tam też konkretne liczby (jak w przypadku administracji, gospodarki czy wreszcie podatków), wyraźne zapowiedzi ustaw, a nawet jedna gotowa - o sanacji życia publicznego. Jest to program godny uwagi i pokazujący, co Platforma zamierza zdziałać również w kwestiach gospodarczych. Czy to panu nie wystarczy jako program? Czy musi pan dostać PiSowską książeczkę zawierającą 130 stron populistycznego bełkotu, na który już nikt w tej partii nie zwraca uwagi? Gdzie jest, pytam się, te 3 miliony mieszkań?(teraz zrobiło się ich tylko 300 tys., ciekaw jestem kiedy spadnie do 30 tys.?). Notabene, byłem na spotkaniu z panem Niesiołowskim, który powiedział, co mi się bardzo spodobało, że jemu by takie obłudne kłamstwo przez gardło nie przeszło. Gdzie dwie stawki podatkowe? Gdzie się podziały zapewnienia ,że wszyscy rolnicy na czas dostaną dotacje z UE? Gdzie nawet jest "tanie państwo" z właśnie tworzonymi dla nowych koalicjantów odrębnymi ministerstwami, które w skrajnej sytuacji mogą nas kosztować około 300 mln.złotych (nie wiem dokładnie skąd się biorą te wyliczenia, tym niemniej w mediach krążyła i ta suma - ja bym zakładał około kilkudziesięciu milionów - tylko...)? Nawet tej wielkiej odnowy moralnej nie ma, o której bracia K. głośno trąbili - jedynie Żelazny Ludwik wprowadza kolejne czystki w Policji, usuwając nie pasujące mu jednostki. Jestem za rozliczeniem z byłym ustrojem komunistycznym, ale pozbywanie się byłych funkcjonariuszy SB odpowiedzialnych w byłym systemie za ochronę tajemnic przemysłowych, którzy nie skazili się strzelaniem do górników, prześladowaniem opozycji, a przeszli pozytywnie weryfikacje roku '89 uważam za prywatne leczenie swoich kompleksów pana Dorna. Zwłaszcza, gdy PiS zaprasza do współrządów sędziego Kryże (skazywał opozycję w stanie wojennym - krąży dowcip, że na szczęście tylko tą liberalną), czy nadaje do KRRiTV osobę związaną z SLD (przepraszam, nazwiska nie pamiętam). Warto zaznaczyć, że w ówczesnej polaryzacji świata taka komórka SB - ochrony przemysłu, była wręcz niezbędna, biorąc jeszcze pod uwagę, że wiele przejawów polskiej myśli technicznej tamtego okresu było na bardzo wysokim poziomie. Jeśli i to panu nie wystarczy, to proszę sięgnąć do Białej Księgi negocjacji PO-PiS i zwrócić szczególną uwagę na listy pana Rokity. Sam byłem zdziwiony, a nawet lekko zszokowany, tak daleko-idącymi zmianami proponowanymi przez niedoszłego premiera z Krakowa, to PiS był tam stroną zachowawczą, pragnącą pozostawić większość tego, co krytykował za czasów rządów SLD. Jakby na to nie patrzeć, pan JMR przedstawiał pewien PROGRAM rządzenia, który jednak został odrzucony przez obóz Kaczyńskich.

Jeżeli skończy już pan czytać owe materiały, to chciałbym się zapytać, jak pan widzi ową kwestię braków programowych? Owszem, można mówić, że to pewna kiełbasa wyborcza, że to tylko takie gadanie mające na celu przyciągnięcie większej ilości głosów, ale w przeciwieństwie do PiSu absolutna większość tych ustaw jest REALNA. To nie jest mowa-trawa o 3mln. mieszkań, to jest mowa o tym, co można uzyskać ciężką pracą, codziennym trudem legislacyjnym. Wcale nie jestem absolutnie, do końca pewien, że politycy PO stworzą to wszystko, co zapowiadają, ale wiem, że jest to do zrobienia, że nie będą musieli tak bezczelnie kłamać swoim wyborcom prosto w oczy, że "to wcale nie tak było", że "oni mieli co innego na myśli" - przecież to wstyd i hańba. Choć swoją drogą wydaje mi się, że wychodzi im to wcale nieźle, wręcz naturalnie... Praktyka czyni mistrza...

Andrzej Sokolnicki
(8 maja 2006)

*Powyższy artykuł odzwierciedla wyłacznie poglądy Autora

Skomentuj ten artykuł
(wpisując jego tytuł w temat)

Czytaj odpowiedź Tomasza Pąpki - Mały premier z Krakowa





Webmaster
Copyright 2001, Paweł Sztąberek




Spis Autorów

Komentarz tygodnia

Książki
polecane

Wśród autorów tekstów
m.in.:

Ludwig von Mises
O.Robert Sirico
Lawrence W. Reed
Doug Bandow
Walter Block
Donald K. Jonas
Burtom Folsom
Alan Levite
Paul A. Cleveland
Hans F. Sennholz
Albert J. Nock
Dwight R. Lee
Michael Novak

PAFERE
ooooooooooooooooooooooooi
Przyślij swoją opinię